Strona główna - ręcznie malowane wzory na koszulkach Galeria - oryginalne grafiki na koszulkach       Sesje - Ręcznie malowane koszulki O mnie - Ręcznie malowanie koszulek na zamówienie
             
             
 

1. "Jak" czyli o co chodzi w malowaniu po tkaninie?

2.
"Czym" czyli przybory, przybory, przybory...

3.
Jaką koszulkę wybrać?

4.
Czy można malować farbami do tkanin po materiale wodoodpornym?

5.
Jak dbać o ręcznie malowaną koszulkę?

6.
Dlaczego ważne jest odpowiednie pranie?

7.
Biała farba - przyjaciel czy wróg?

 


"Jak" czyli o co chodzi w malowaniu po tkaninie?

Sposób, w jaki maluję koszulki na dobrą sprawę nie różni się niczym od malowania farbami na kartce papieru. Tylko zamiast papieru mam koszulkę (a więc materiał, który NIGDY nie będzie jednolity/równy/gładki ze względu na swoją strukturę), a zamiast farb plakatowych i innych - mam farby do tkanin. W fajnych pojemniczkach :)

Farby do tkanin wsiąkają we włókna tkaniny i jak sama nazwa mówi "farbują" je. To też oznacza, że wzór nigdy nie zniknie (zawsze będzie widoczny). Dodatkowo wzór zaprasowuje się żelazkiem w dość wysokiej temperaturze (przez materiał - nigdy bezpośrednio po farbie) w celu utrwalenia farby.

 

Nadmiar farby zejdzie, to naturalne. To tak jak nałożymy krem na twarz - co wsiąknie, to wsiąknie, reszta zostanie na skórze i stworzy cienką "warstwę" ochronną. Farby mają to do siebie, że przeważnie wsiąkają jak chcą. Mogę pomalować całą koszulkę na jeden kolor, z jednakową ilością farby, a i tak w niektórych miejscach będą prześwity, a w innych będzie nadmiar. Tego do końca nie przewidzę. Tak naprawdę - wszystko zależy od materiału.



 

"Czym" czyli przybory, przybory, przybory...

 

Najlepsze pędzelki to moim zdaniem te najcieńsze (zaopatruję się w nie głównie w Empiku; oczywiście Allegro też jest pomocne), ale również przydają się szersze pędzle. Dobre są też te do ozdabiania paznokci. Może być też szczoteczka do zębów, gąbeczka do makijażu, patyczek do uszu, itp. itd... (Nie - to nie żart). Dobrym pomysłem jest również pojemnik na wodę z przykrywką (kubek niekapek - też myślałam, że to żartobliwa nazwa!), który nie powoduje zawału serca, gdy się przewróci :)

 

Jakiś czas temu zaczęłam również malować w rękawiczkach lateksowych, oszczędzam dzięki temu wodę i mydło, bo nie muszę 5 razy szorować rąk z farby :) Farba niestety jakimś cudem znajduje się wszędzie na rękach, nawet zachowując wszelkie środki ostrożności. Stąd to proste rozwiązanie :)



 


 

Jaką koszulkę wybrać?

 

Najlepszym materiałem do malowania jest oczywiście bawełna. 100 % bawełny sprawdza się idealnie - jest "najpopularniejszym rodzajem tkaniny ze względu na silne właściwości absorbcyjne" (cytat z Wikipedii).

Wszystkie rodzaje koszulek z przeważającą częścią bawełny są także wdzięcznym materiałem do tworzenia wzorów (np. bawełna z elastanem, wełną, lnem, itd.). Nie zaleca się sztucznych włókien - farba nie wsiąka w materiał. Dobrym przykładem będzie malowanie farbami do tkanin po szkle - choćbyśmy próbowali z całych sił - nie uda się! (Przepraszam za tę smutną nowinę).

 


 

Czy można malować farbami do tkanin po materiale wodoodpornym?

 

Takie pytanie parę razy padło, stąd moje postanowienie, by na nie odpowiedzieć.

Materiały wodoodporne (jak sama nazwa mówi) nie przepuszczają wody. Z racji tego, że farby do tkanin są tworzone na bazie wody - jedno z drugim się wyklucza. Farba nie wsiąknie we włókna, które są na nią odporne :)

 


 

Jak dbać o ręcznie malowaną koszulkę?

 

1.     Koszulki ręcznie malowane należy prać w temperaturze 40-50 stopni Celsjusza. Nie zaleca się wyższych temperatur! Dodatkowo należy je prać na lewej stronie, wzorem do środka - unikamy wtedy mechanicznych uszkodzeń (bęben pralki nie zawsze jest subtelny i delikatny).

2.     Należy także koszulki prasować na lewej stronie lub przez materiał. W miejscu projektu należy położyć kawałek innego materiału, czystej szmatki lub inną koszulkę/tshirt - sprawdzą się idealnie. Nie można gorącym żelazkiem prasować bezpośrednio po farbie!

3.     Dodatkowo można wieszać koszulki na wieszakach również na lewej stronie - nie jest to obowiązkowe, ale z własnego doświadczenia zauważyłam, że wiszące ubrania kurzą się i na ramionach materiał z czasem odrobinę blednie.

Tę drobną życiową poradę można zastosować do wszystkich wiszących ubrań w naszym domu (koszule, swetry, koszulki, sukienki, itp., itd.). Nie dotyczy to oczywiście ubrań złożonych w kosteczkę lub odpoczywających w szufladach :)

 


 

Dlaczego ważne jest odpowiednie pranie?

 

 

Często również słyszę pytanie, po co właściwie prać koszulki ręcznie malowane w niskiej temperaturze. Proszę pamiętać, że warto prać wszystkie delikatne ubrania w niskich temperaturach! Dlaczego?

Koszulki należą do rodzaju delikatniejszych ubrań. To nie są ręczniki, prześcieradła, bielizna, itp., które z racji swojego przeznaczenia powinny być dobrze wyprane i "wyparzone" w wysokiej temperaturze (w celu zabicia zarazków). Niska temperatura nie niszczy tkaniny tak szybko, jak wysoka. Wzory na koszulkach dłużej zachowują swoją jakość i kolor, niż prane w powyżej 60 stopniach.

A już na pewno nie można prać ubrań białych z kolorowymi czy czarnymi!

 

 


 

Biała farba - przyjaciel czy wróg?

 

Niewdzięczna jest biała farba - to przyzna każdy, kto malował kiedykolwiek czarne koszulki. Chociaż może powinna, powiedzieć - niewdzięczne są ciemne koszulki! Znowu mogę odwołać się do kartek - im ciemniejsza kartka, po której chcemy malować, tym słabiej są widoczne kolory. By było cokolwiek widać na ciemnej tkaninie, należy zrobić podkład w postaci warstwy białej farby (lub wymieszać białą farbę z kolorową, ale wiadomo wtedy, że kolor nie będzie adekwatny). Haczyk polega natomiast na tym, że biała farba wsiąka w tkaninę i zostawia jedynie szarą poświatę ... oznacza to nakładanie kilku warstw farby, by uzyskać wyraźniejszy kolor, co w końcowym efekcie prowadzi do szybszego wypłukiwania się warstw farby. Zamknięte koło.

Jest też taka biała farba, która jest wyraźna już po jednej, dwóch warstwach. Niestety jest to ten rodzaj farby, który tworzy "skorupę" na koszulce i po pewnym czasie owa skorupa zaczyna pękać. Pękanie znane jest wszystkim, którzy kiedykolwiek kupili koszulkę z nadrukiem/naprasowanką. Taka grafika zaczyna się łuszczyć i zaczyna wygląd wątpliwie ... aż w końcu ląduje w koszu.

Poniższe 3 zdjęcia pokazują jak łuszczy się naprasowanka na piżamie:

 

 

Kolejne 2 zdjęcia pokazują czarną koszulkę z grafiką namalowaną ręcznie białą farbą:

 

Wyraźnie widać, że różnicy prawie nie ma. Obecnie testuję nowe farby, które mają zmieniony skład, przez co lepiej wsiąkają w tkaninę, ale przede wszystkim nie tworzą owej "skorupy". Cóż, czas pokaże czy to prawda i jak się sprawdzą w przysłowiowym praniu :)

 

             
             
      Malowanepedzlem.pl - Ręcznie malowane koszulki      
      Malowanepedzlem.pl - Ręcznie malowane koszulki